10 najlepszych polskich książek o górach, które musisz poznać

Książki o górach

Książki o górach zajmują szczególne miejsce w naszym domu. Tę część zbiorów powiększamy z miesiąca na miesiąc 😉 Lubimy chodzić po górach i lubimy o nich czytać. A jeszcze bardziej o dalekich wyprawach! Polecam wam dziś 10 książek o górach, do których warto zajrzeć, aby zatopić się w lekturze albo komuś podarować. Gotowi? To wychodzimy na szlak.

Historia polskiego himalaizmu jest piękna, ale i okrutna. Każdy rok dokłada do tej talii kolejne karty – zwycięstwa człowieka nad własnymi ograniczeniami lub przeciwnie, porażki, nierzadko poniesionej na skutek podjęcia błędnej decyzji (lub też zwykłego braku szczęścia). Mimo że tak ryzykowne i niebezpieczne, a może właśnie dlatego, wyczyny polskich himalaistów rozpalają wyobraźnię. Czytając o nich, czuję się, jakbym wracała do lat dzieciństwa i z wypiekami na twarzy poznawała historię odkryć geograficznych. Himalajskie szczyty, zwłaszcza zimą, wciąż fascynują miłośników wspinaczki wysokogórskiej. Może właśnie dlatego że (obok oceanów) pozostały już jedną z ostatnich tajemnic, które skrywa przed ludźmi Ziemia.

Książki, które znajdziecie w poniższym zestawieniu, nie są oczywiście wszystkimi książkami o górach, po które warto sięgnąć. To tylko 10 tytułów, które w naszym domu wywołały większą lub mniejszą rewolucję. Tradycyjnie już proszę was o dopisywanie do tej listy pozycji, które na was wywarły duże wrażenie!

 

Jerzy Kukuczka, Mój pionowy światJerzy Kukuczka, Mój pionowy świat

Tę pozycję wyłudził ode mnie mój mąż, jak tylko zobaczył ją w nowościach wydawniczych 😉 Mamy w domu wydanie albumowe i bardzo je wszystkim polecam. Ta piękna książka, z niepublikowanymi dotąd zdjęciami, została wydana z okazji 25. rocznicy śmierci najwybitniejszego polskiego himalaisty, Jerzego Kukuczki. Od pierwszej strony widać, że to historia człowieka z pasją. Autor w sposób barwny i wciągający opowiada o własnej miłości do gór, swoich wejściach na ośmiotysięczniki i rywalizacji z Reinholdem Messnerem o zdobycie Korony Himalajów. Zdradza również, jak w czasach PRL-u przygotowywano takie wyprawy i dlaczego były one w ogóle możliwe. Powiem tylko, że polscy himalaiści mieli głowy na karku 😉 Polecam!

Artur Hajzer, Atak rozpaczyArtur Hajzer, Atak rozpaczy

Celowo tę książkę umieściłam po Jerzym Kukuczce, ponieważ ona również traktuje o kondycji polskiego himalaizmu w latach 80. ubiegłego wieku (był to okres szczytowy, złota era osiągnięć Polaków w Himalajach). W Ataku rozpaczy przeczytamy nie tylko o dokonaniach rodaków, ale również o tym, jak te wyprawy wyglądały od wewnątrz. Jaka panowała atmosfera w zespole? Kto był najlepszym partnerem? Jak się pracowało z Kukuczką czy Wojciechem Kurtyką?

Przed nami jeszcze druga ksiązka Artura Hajzera, Korona Ziemi. Czytaliście?

Krzysztof Wielicki, Mój wybórKrzysztof Wielicki, Mój wybór (T. I i II)

Szczegółowa i drobiazgowa biografia jednego z wielkich polskich himalaistów, zdobywcy Korony Himalajów i Karakorum. Krzysztof Wielicki opowiada w niej o swoim dzieciństwie, kiełkującej miłości do gór, a następnie o wszystkich wyprawach, które odbył z innymi wielkimi postaciami. Poczytamy między innymi o legendarnym zdobyciu Mount Everestu, Lhotse czy Broad Peaku. Środowisko górskie jest małe, kolejne książki zazębiają się ze sobą. Każda jednak przedstawia inne punkty widzenia i zwraca uwagę na inne aspekty wspinaczki. Dlatego warto mieć je wszystkie 😀

Bartek Dobroch, Przemysław Wilczyński, Broad Peak. Niebo i piekłoBartek Dobroch, Przemysław Wilczyński, Broad Peak. Niebo i piekło

Książka, traktująca o tragicznej wyprawie na Broad Peak z 2013 roku, w której życie stracili Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski. Co ważne, to pozycja rzetelna, która zebrała praktycznie same pozytywne komentarze (w przeciwieństwie do tytułu Jacka Hugo-Badera). Autorzy podeszli do zadania poważnie: rozmawiali przede wszystkim ze wspinaczami, ludźmi ze środowiska górskiego, a nie tylko z rodzinami i przyjaciółmi zmarłych. Wiele miejsca poświęcili na analizę zachowań w trudnych sytuacjach, zaskakujących himalaistów wysoko w górach. Do książki dołączyli komentarze, zdjęcia oraz oczywiście rys historyczny polskiego himalaizmu. Dzięki temu udało im się napisać przemyślaną i solidną książkę. Warto sięgnąć!

Wanda Rutkiewicz, Na jednej linieWanda Rutkiewicz, Na jednej linie

Tak jak w męskim świecie najbardziej fascynującą postacią polskiego himalaizmu był Jerzy Kukuczka, tak w damskim – Wanda Rutkiewicz. Swoją drogą, wiecie, że poświęcił jej tekst Wojciech Tochman? 🙂 Na jednej linie to historia narodzin i dojrzewania pasji u wybitnej Polki. Ale też historia niezłomnego charakteru, każdego dnia zwalczającego setki trudności: logistycznych, związanych z własnymi ograniczeniami oraz… społecznych. Tak, tak, Rutkiewicz nie miała łatwo. Musiało minąć sporo czasu, zanim zaczęto ją postrzegać poważnie. Kobieta w górach? Sama w takich warunkach? W tamtych czasach budziło to śmiech i konsternację. Żeńskie wyprawy, które organizowała Rutkiewicz, również były postrzegane jako swego rodzaju osobliwości. Ale ona się nie dała, miała niesamowicie twardy charakter, co zresztą było przyczyną wielu konfliktów. Ach, warto przeczytać!

Aleksander Lwow, Zwyciężyć znaczy przeżyć. 20 lat późniejAleksander Lwow, Zwyciężyć znaczy przeżyć

No cóż, to najbardziej ironiczna książka z całego zestawienia. Autorowi nie da się odmówić charyzmy i specyficznego poczucia humoru. Mieliśmy okazję poznać go osobiście i rzeczywiście jest dokładnie taki jak w książce 😉 Doświadczony w tym, co robi, ale i pełen naturalnego luzu. Widać w nim człowieka, który niejedno przeszedł, ale nie stracił przez to radości życia. W Zwyciężyć znaczy przeżyć zawarł swoje wspomnienia z czterdziestu lat wspinania! Z kolejnych stron wyglądają postaci, z którymi zetknął go los, refleksje dotyczące wspinaczki oraz kondycji polskiego himalaizmu. Wciągająca i barwna książka, do połknięcia w weekend 🙂

Ryszard Szafirski, Przeżyłem więc wiemRyszard Szafirski, Przeżyłem, więc wiem. Nieznane kulisy wypraw wysokogórskich

Ta książka zdecydowanie konkuruje ze Zwyciężyć znaczy przeżyć Aleksandra Lwowa. Autor ma zdolność przykuwania uwagi, nie da się ukryć 😉 To druga charyzmatyczna postać w świecie polskiego himalaizmu. Przeżyłem, więc wiem pochłania się w jednej chwili – Szafirski w nieco chaotyczny sposób opowiada o różnorakich wyprawach w Tatry, Alpy, Andy, Karakorum i wreszcie w Himalaje, które odbył w swym barwnym życiu. W książce wspomina jednak nie tylko góry, ale również np. wyprawę na Wyspę Króla Jerzego, gdzie budował… stację antarktyczną i uczył naukowców polarników poruszania się po lodowcu. Miłość do wspinania połączona jest w tej pozycji z miłością do podróżowania oraz do… kobiet. Tak, tak, z Ryszarda Szafirskiego było niezłe ziółko. Nie będę wam zdradzać szczegółów, zachęcam do sięgnięcia po książkę. Bardzo dynamiczna rzecz!Monika Witkowska, Everest. Góra gór

Monika Witkowska, Everest. Góra gór

To kolejna pozycja do połknięcia w dwa wieczory. Wartko napisana, pełna emocji i refleksji (nie)zwykłej kobiety, która postanowiła zdobyć najwyższą górę świata. W tej pozycji zdecydowanie podobał mi się brak owijania w bawełnę. Autorka szczerze i uczciwie pisała o swoich wątpliwościach, codziennych trudnościach i problemach z jakimi trzeba się zmierzyć, atakując najwyższą górę świata. Dobra na prezent i dobra na chwilę zwątpienia, gdy zastanawiamy się, czy żyć od pierwszego do pierwszego, czy lepiej spełniać swoje marzenia 😉

Anna Lichota, No i na co ci te góryAnna Lichocka, No i na co ci te góry? O tym jak Korona Ziemi dała mi szkołę życia

Nie bez powodu umieściłam tę pozycję pod tytułem Moniki Witkowskiej. No i na co ci te góry to książka, dobitnie pokazująca nie tylko że warto, ale że trzeba spełniać swoje marzenia. Autorką jest szaloną duszą i realizuje większość pomysłów, które przyjdą jej do głowy. Zwiedziła 67 krajów świata, zdobyła Koronę Ziemi i wiele innych szczytów. Ciekawostką, którą wyróżnia się ta pozycja, jest nacisk, jaki autorka kładzie na przygotowanie fizyczne i psychiczne do każdej ze swoich wypraw. Warto poczytać, ile to wszystko kosztuje trudu 😉

Olga Morawska, Góry na opak. Rozmowy o czekaniuOlga Morawska, Góry na opak

Na zakończenie zestawienia książka, pokazująca najtrudniejszą stronę tego arcytrudnego sportu. Brak pewności, że kiedykolwiek wrócimy z gór. Mąż Olgi Morawskiej, Piotr Morawski, w 2009 roku zginął w Himalajach. Autorka postanowiła porozmawiać z tymi, którzy na co dzień pozostają na drugim planie – bliskimi wielkich wspinaczy, którzy już na zawsze pozostali w górach. Rozmawiała więc z żoną Andrzeja Zawady, bratem Wandy Rutkiewicz, synem Piotra Pustelnika i wieloma innymi osobami. Co czują bliscy, gdy ich żona/mąż/siostra/brat wyjeżdżają na kolejną wyprawę? Czy są w stanie oswoić lęk, że mogą z tej wyprawy nigdy nie wrócić? A gdy koszmar staje się faktem i rzeczywiście nie wracają? Bardzo trudna i poruszająca książka.

Przeczytaj także drugą część najlepszych książek o himalaistach

  • Ja właśnie czytam „Wszystko za Everest” – myślę, że to książka warta zapoznania się. I jest jeszcze jedna, też ciekawa, książka Morawskiej „Od początku do końca”.
    Z tej listy Wielicki mnie kusi, jak będę mieć chwilę to pewnie sięgnę po jego przemyślenia, bo zawsze z przyjemnością słuchałam jego wypowiedzi na temat wielkich wypraw.

    • Wokółfaktu.pl

      „Wszystko za Everest” świetne. Właśnie kończę 🙂 Będzie w drugim zestawieniu książek zagranicznych. A za Morawską dziękuję, dopisuję sobie do listy!

  • Grzegorz Pietrzak

    Słuszny wybór, niekoniecznie mainstream, ale mocne pozycje. Budujemy teraz taką listę na http://goryiludzie.pl/ksiazki – na pewno dołączę kilka propozycji od Was 🙂

  • Żyję bo czytam

    W wakacje przeczytałam „Jak wysoko sięga miłość. Życie po Broad Peak”, teraz kończę „Kukuczkę” i jestem zafascynowana tym tematem. Z przyjemnością sięgnę po książki z listy. Dziękuję i pozdrawiam 🙂