10 reportaży o PRL-u dla miłośników non-fiction

Fot. Łukasz Stańczyk

Przygotowałam dla Was zestawienie 10 książek o PRL-u, które trzeba przeczytać. Obszar tematyczny jest bardzo szeroki, dobrych lektur jest dużo więcej. Żeby jednak się w nich nie zagubić, warto zacząć przygodę z literaturą od kilku sprawdzonych tytułów. Sprawdźcie jakich!

Lubię czytać o PRL-u. Mimo że urodziłam się tuż przed momentem przełomu, czuję się, jakbym wracała do lat dzieciństwa i do opowieści rodziców oraz dziadków. I właśnie na tym polega magia książek o PRL-u, których na rynku pojawia się coraz więcej. Lubimy otaczać się przedmiotami z duszą, lubimy oglądać wnętrza w stylu retro. Lubimy też o tym wszystkim czytać.

Od czego warto zacząć przygodę z książkami o PRL-u? Gdy przygotowywaliśmy to zestawienie, znalazło się na nim 25 reportaży. Po trudnej selekcji zdecydowałam się wybrać 10 książek, po które warto sięgnąć w pierwszej kolejności. Zestawienie to jest bardzo subiektywne, jak zawsze proszę więc Was o podrzucanie kolejnych tytułów 🙂

1. Helena Kowalik, PeeReL zza krat. Głośne sprawy sądowe z lat 1945-1989

Helena Kowalik, dziennikarka i wieloletnia korespondentka prasowa z sal sądowych, opisała intrygujące sprawy sądowe z czasów PRL-u. W książce przeczytamy historię mężczyzny, który podawał się za konsula austriackiego. Mężczyzna bywał na spotkaniach towarzyskich, zatrudniał pracowników dyplomatycznych, urządzał placówkę we Wrocławiu. Oszukał wszystkich: elitę, urzędników, milicję – i wykazał się przy tym niebywałą fantazją. Historia iście filmowa (film zresztą powstał w 1989 roku).

Z PeeReLu zza krat poznamy także kulisy głośnego zabójstwa pisarza Jana Gerharda, autora książki Łuny w Bieszczadach; proces majora ludowego Wojska Polskiego Juliana Polan-Haraschina, znanego jako „Krwawy Julek”. Mężczyzna szpiegował i donosił na księży, m.in. Karola Wojtyłę. Jako sędzia znany był ze swojej bezwzględności – skazał na śmierć 60 osób.

Przeczytamy również historię morderstwa Lipów, rodziny, której życie odebrali sąsiedzi (opowieść podobna w przesłaniu do Nie oświadczam się Wiesława Łuki). Bardzo dobra książka, warto po nią sięgnąć! Recenzję przeczytacie tutaj. Wydawnictwo PWN

2. Marcin Wicha, Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Piękna, emocjonalna opowieść o kobiecie, która nie poddała się peerelowskiej rzeczywistości. Marcin Wicha, porządkując rzeczy po zmarłej mamie, rekonstruuje historię jej życia. Przedstawia mocną, silną osobowość, która w trudnych czasach umiała żyć według własnych reguł.

Książka jest również powieścią o utracie najbliższej osoby i o niemożności pogodzenia się z nią. W krótki, zwięzły sposób autor dzieli się z czytelnikiem smutkiem i wspomnieniami o swojej mamie. Próbując powstrzymać emocje, zyskuje wręcz przeciwny efekt. Ciepła, pełna zrozumienia historia, z którą trzeba się zapoznać. Wydawnictwo Karakter

Żeby nie było śladów

3. Cezary Łazarewicz, Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka

Historia jednej z najgłośniejszych zbrodni z PRL-u. Zabójstwo maturzysty Grzegorza Przemyka, syna poetki Barbary Sadowskiej, wywołało w kraju wielkie poruszenie. Pobity na śmierć przez milicję chłopiec poruszył serca Polaków.

Na pogrzebie zebrało się kilkadziesiąt tysięcy osób. Łazarewicz obnaża cynizm i bezsilność władz komunistycznych, starających się zatrzeć ślady zbrodni. Książka otrzymała Nagrodę Nike w 2017 roku. Wydawnictwo Czarne

4. Aleksandra Boćkowska, Księżyc z peweksu. O luksusie w PRL

Bardzo podobał mi się ten reportaż. Luksus w PRL-u był rzeczą zawstydzającą, ale jednocześnie tak niezwykłą, że do dziś budzi emocje. W książce przeczytamy opowieść o przedwojennej Gdyni, w której posiadanie książeczki żeglarskiej było przepustką do lepszego świata; historię napływu robotników do miast i zajmowania przez nich maleńkich komunalnych mieszkań, które stanowiły dla nich awans społeczny.

Boćkowska opowiada także o rządach pierwszych sekretarzy i o tym, że najlepiej ludzie mieli za Gierka. Luksus stał się dla nich wtedy rzeczą dostępną na wyciągnięcie ręki. Pensje wzrosły trzykrotnie. To nic, że w sklepach ludzie dalej bili się o ser – ale mogli kupić pralkę, roboty kuchenne, rowery. Pozycja obowiązkowa, a recenzję przeczytacie tutaj. Wydawnictwo Czarne

5. Małgorzata Szejnert, My, właściciele Teksasu. Reportaże z PRL-u

Pozycja kultowa, którą trzeba przeczytać. Małgorzata Szejnert przypomina elementy codzienności w PRL-u, o której dziś nie pamiętamy. Pisze o robotnikach, pracujących w fabryce Ursus, o sklepowych z warszawskiego Supersamu, ludziach, starających się o adopcję.

Opowiada historie Mecenasa, który 20 lat walczył o to, by odzyskać ziemię w Teksasie, nie pobierając za to żadnego honorarium czy mężczyzny, który posadził 50 tysięcy drzewek, ale w tabliczce upamiętniającej to wydarzenie zapomniał podać danych swojej żony, która przez cały czas dzielnie pomagała mu w tym przedsięwzięciu. Warto sięgnąć! Wydawnictwo Znak

6. Piotr Nesterowicz, Cudowna

Piotr Nesterowicz przypomina historię dziewczynki, której w wieku 14 lat na łące ukazała się Matka Boska. Na wieść o cudzie, do Zabłudowa zaczęli przybywać pielgrzymi z całej Polski. Milicja stawiała blokady, by odciąć miasteczko od reszty kraju.

Pielgrzymi szeroką falą przeprawiali się przez łąki, by zobaczyć cudowną dziewczynkę i napić się wody ze świętego źródełka. Piotr Nesterowicz opowiada tę historię na podstawie raportów SB. Trzeba przeczytać! Recenzję przeczytacie tutaj. Wydawnictwo Dowody na Istnienie

7. Filip Springer, Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL

Kolejna obowiązkowa pozycja, po którą trzeba sięgnąć. Filip Springer przybliża nam historię budowli, które do dzisiaj wywołują emocje. Dworce w Warszawie i w Krakowie, obserwatorium na Śnieżce, poznański okrąglak to tylko niektóre budynki, nad którymi pochyla się Springer.

Reporter przypomina również nazwiska czołowych architektów PRL-u: Zofii i Oskara Hansenów, Mieczysława Króla, Haliny Skibniewskiej. Bardzo dobra rzecz! Wydawnictwo Karakter

8. Aleksandra Boćkowska, To nie są moje wielbłądy. O modzie w PRL

Ubrania w stylu retro wracają do łask. W książce Aleksandry Boćkowskiej przeczytamy o tym, jak ubierali się Polacy w PRL-u i o tym, jak państwo chciało ich ubierać. Moda miała wtedy ogromne znaczenie – ubrania wyrażały tęsknotę za lepszym życiem i niezgodę na rzeczywistość.

Ludzie wyzwalali swą kreatywność, by wyróżnić się z szarego tłumu. Szyli spódnice z z siatek na muchy, zdobywali kurtki z demobilu, godzinami stali w kolejkach, by kupić coś lepszego. Warto sięgnąć! Wydawnictwo Czarne

9. Piotr Nesterowicz, Każdy został człowiekiem

Piotr Nesterowicz napisał tę książkę pod wpływem lektury dziesięciotomowego wydania pamiętników młodzieży wiejskiej pt. Młode pokolenie wsi Polski Ludowej.

Reporter opowiada historię pierwszego powojennego pokolenia, które budowało Polskę Ludową; historię ludzi, którzy zyskali szansę na to, by nie powielać losów swoich rodziców. To opowieść o ucieczce ze wsi do miast i o powolnym osadzaniu się w nowej rzeczywistości. Wydawnictwo Czarne

10. Anna Sulińska, Wniebowzięte. O stewardessach w PRL-u

Pasjonująca opowieść o stewardessach pracujących w Polskich Liniach Lotniczych LOT. O trudnej pracy, jaką wykonywały i jeszcze trudniejszych decyzjach, które musiały podejmować każdego dnia. Zapisać się do partii czy dorobić na przemycie towarów?

Pracujące po 12 godzin dziennie pod czujnym okiem służb bezpieczeństwa polskie stewardessy przez lata były pomijane w historii polskiego lotnictwa. Anna Sulińska oddaje im głos i wysłuchuje pasjonujących opowieści. Są wśród nich również te, opowiadające o stewardessach jedzących kawior i kupujących na Zachodzie za dolary modne ubrania. Wydawnictwo Czarne

Jakie książki dodalibyście do tej listy? 🙂

Czytaj:

Marek Szymaniak: Przez 30 lat rozwijaliśmy się w oparciu o tanią pracę. To już się kończy

PeeReL zza krat: Opowieść o kraju sprzeczności i absurdu

Co odróżnia Izę Michalewicz od Justyny Kopińskiej?

„Wszystkie dzieci Louisa” Kamila Bałuka: O ludziach, którzy powstali z samotności