Premiery lipca: 4 nowości na lato

Premiery lipca

W wakacje lubię sięgać po lektury, na które nie mam czasu w ciągu roku. Często nadrabiam zaległą klasykę reportażu albo odświeżam stare teksty. Trzymam jednak rękę na pulsie, bo czasem wydawnictwa decydują się wypuścić na rynek ciekawe książki. W lipcu ukażą się 4 nowości, które zasługują na uwagę. Jedna mnie bardzo interesuje!

O tym, jakie książki chcę przeczytać w wakacje, napiszę wam wkrótce. Nie wiem, czy wy też tak macie, ale latem nie lubię spieszyć się z lekturami. Te dwa wakacyjne miesiące są tak przeze mnie wyczekiwane, że chcę z nich wycisnąć jak najwięcej. Jem, czytam, żyję pod chmurką. Delektuję się smakiem polskiego lata, świeżymi owocami, długimi spacerami, chwilami spędzonymi poza miastem. Nie spieszę się z lekturami, nie robię czytelniczych planów. Sięgam po to, na co mam ochotę. Bardzo lubię ten czas! W lipcu jednak sięgnę po jedną nowość. Zobaczcie, jakie książki przygotowali dla nas wydawcy.

Duńczycy. Patent na szczęście

5 lipca: Patrick Kingsley, Duńczycy. Patent na szczęście

To przewrotne, że w dalszej części zestawienia piszę o tym, jak nie żyć hygge 😉 Duńczycy. Patent na szczęście to lekka książka w sam raz na wakacje, przybliżająca nam duński styl życia. Patrick Kingley zabiera nas w podróż po Danii: od Kopenhagi i legendarnej już restauracji Noma, aż po odległą Jutlandię, gdzie znajduje się wspaniały park rozrywki Legoland. Odwiedza plan serialu „The Killing”, szkoły, meczety, próbując znaleźć duńską receptę na szczęście. Jeśli nie czytaliście Życia po duńsku, to sięgnijcie po Duńczyków. A jeśli czytaliście – również to zróbcie 😉 Wydawnictwo Czarna Owca

Tony Kososki, Widzieć więcej

12 lipca: Tony Kososki, Widzieć więcej

Druga część podróży Tony’ego Kososkiego po Ameryce Południowej. Tym razem autor opowiada o Wenezueli, Kolumbii i Ekwadorze. O czym to jest książka? O tym, że nie trzeba wiele, by podążać za marzeniami. Że ludzie mogą być bardziej życzliwi niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. A Ameryka Południowa jest pełna kontrastów, sprzeczności i… czaru. Oczywiście, podróż Tony’ego Kososkiego nie przebiega bez problemów. Ale o tym już warto się przekonać, sięgając po książkę. Wydawnictwo MuzaJakoś to będzie. Szczęście po polsku

19 lipca: Jakoś to będzie. Szczęście po polsku

Urządzamy domy w stylu skandynawskim, zaczytujemy się w książkach, mówiących o tym, jak żyć po duńsku i próbujemy zrobić wszystko, by nasza codzienność była hygge. Dlatego tym bardziej się cieszę, że na rynku ukaże się książka opowiadająca o… polskim stylu życia 😉 Czym jest szczęście po polsku? Jeśli jesteśmy tradycjonalistami, to dlaczego ciągle gdzieś nas nosi? I dlaczego czerpiemy siłę z powiedzenia: „jakoś to będzie”? Czekam! Petersburg. Miasto snuWydawnictwo Znak

26 lipca: Joanna Czeczott, Petersburg. Miasto snu

Opowieść o Wenecji północy, zwanej miastem białych nocy. Joanna Czeczott oprowadza czytelnika po historii Petersburga, zagląda w przeszłość tego niezwykłego miejsca, analizuje jego teraźniejszość. Przybliża dokonania cara Piotra I, dzięki któremu Petersburg zalśnił jak perła, opowiada o współczesnych mieszkańcach zapatrzonych w Putina. Zapowiada się bardzo ciekawa książka! Wydawnictwo Czarne

Czytaj także:

  • Najbardziej interesuje mnie Petersburg. Historycznie, sentymentalnie i geograficznie. Piotrograd to bardzo ciekawe miasto i chętnie bym mu się przyjrzał.