Konkurs: kto wygrał książki „Likwidatorzy Czarnobyla” od PWN?

Fot. Łukasz Stańczyk

„Likwidatorzy Czarnobyla” to zapis relacji ludzi, którzy pracowali w czarnobylskiej zonie w latach 1986-1988, bezpośrednio po wybuchu reaktora. Autor książki oddał głos bohaterom, którzy usuwali skutki katastrofy, a po powrocie do domu musieli oswoić się z nową rzeczywistością. I ratować własne zdrowie. Kto wygrał książki?

Wokółfaktu.pl jest patronem medialnym książki „Likwidatorzy Czarnobyla”. To wyjątkowy tytuł, którego dotąd nie było na rynku.

Paweł Sekuła jako pierwszy opisuje historię buntu likwidatorów, pracowników, którzy przebywali w strefie skażenia, usuwając skutki katastrofy jądrowej w Czarnobylu. Autor oddaje im głos, wysłuchując ich historii oraz dogłębnie bada archiwa prasowe i fotograficzne. W efekcie czytelnik otrzymuje dobrze udokumentowaną opowieść o przerażającej katastrofie z wcale nieodległej przeszłości.

Z tej okazji mam dla Was 3 egzemplarze „Likwidatorów Czarnobyla”.

Czytaj: 5 książek o Czarnobylu, po które warto sięgnąć

Do kogo powędrują książki?

Bardzo Wam dziękuję za tak wspaniały odzew! Nagrody są tylko 3, a ciekawych komentarzy było dużo więcej 🙂 Książki otrzymają:

Marta Ewa B. za komentarz: „Gdy miałam 19 lat, otrzymałam w prezencie cienką, niepozorną książeczkę Josifa Brodskiego – Dyptyk petersburski, czyli przewodnik po przemianowanym mieście. To nie jest książka o Rosji, jaką lubią Polacy. Nie ma hektolitrów polewanej wódki, rubasznych nieporozumień, polskiego dramatu zsyłki. Jest za to tęsknota poety za porzuconym miastem, za utraconą młodością, pozostawionymi na zawsze rodzicami. W oszczędnych słowach swojej historii autor zawarł tak naprawdę całą tragiczną historię narodu rosyjskiego – niemożność bycia sobą w swojej ojczyźnie i wśród swoich bliskich. Opisał przy tym swoje rodzinne miasto w tak piękny sposób, że przypieczętował tym samym moje dalsze życie – od tej lektury (i później Doktora Żywago), wiedziałam już na pewno, że chcę studiować filologię rosyjską. I choć dziś w pracy zajmuje się zgoła czym innym, to te 76 stron wspomnień na zawsze pozostanie jedną z najważniejszych książek, które przeczytałam, i którą mimo zapędów minimalistycznych przewożę z sobą na każde nowe mieszkanie”.

Jakub K. za komentarz: „Transsyberyjska Piotra Milewskiego – fascynująca podróż przez Rosję widzianą z okien pociągu. Skomplikowana historia budowy kolei łączy się tu z obrazem współczesnej Rosji widzianym oczami współpasażerów autora i ich tęsknotą za dawnym imperium„.

Paweł H. za komentarz: „Archipelag Gułag” Aleksandra Sołżenicyna. Dzieło opisujące od wewnątrz mechanizm funkcjonowania jednego z najbardziej zbrodniczych systemów w historii ludzkości. Systemu, który pośmiertnie odcisnął swoje wyraźne piętno na współczesnej Rosji – od polityki, przez gospodarkę i na społeczeństwie kończąc. Ta powieść pozwoliła Zachodowi ujrzeć komunizm w jego prawdziwszych barwach. Na tyle prawdziwych, że Sołżenicynowi przyznano literacką Nagrodę Nobla”.

Gratuluję!

Wszystkich laureatów proszę o wiadomość prywatną ws. wysyłki książek. Nagrody zostaną wysłane po 29 kwietnia.

Zadanie konkursowe

Co trzeba było zrobić, żeby otrzymać książkę „Likwidatorzy Czarnobyla” od PWN? Prosiłam Was, byście napisali, jaką książkę o Rosji uważacie za najlepszą i uzasadnili, dlaczego wskazaliście akurat tę pozycję.

Na Wasze komentarze czekaliśmy do 17 kwietnia. Posty możecie pisać zarówno na blogu, jak i na Facebooku oraz na Instagramie.

Powodzenia!

Czytaj:

Podwórko bez trzepaka: debiutancki zbiór, który wciąga bez reszty

Top książki: zestawienia i listy najlepszych książek non-fiction

10 książek o naturze, które warto poznać. Znasz je wszystkie?

10 reportaży o PRL-u dla miłośników non-fiction

  • Ewa

    Dzienniki Kołymskie J. Hugo Badera pokazały mi, że nie ma jednej Rosji. To kraj o zbyt wielu odcieniach i twarzach, aby móc go ogarnąć rozumem. Spotkania Hugo Badera z przypadkowymi Rosjanami dobitnie ukazują jak nieprzewidywalna i wymykająca się wszelkim uproszczeniem jest to kraina.

  • chamartin

    Chciałbym wspomnieć o trylogii Richarda Pipesa (Rosja carów, Rewolucja Rosyjska, Rosja bolszewicka). Zmarły w zeszłym roku autor był wybitnym specjalistą w zakresie historii Rosji. Doradzał między innymi prezydentowi Reaganowi. Nie jest to co prawda literatura faktu a długość całej trylogii może przerażać (ok 1800 str.) ale żadna inna lektura nie dała mi tyle wiedzy o Rosji i mentalności jej mieszkańców. I w sumie jest mi żal zwykłych Rosjan. Olbrzymi, bogaty w surowce kraj rządzony przez ludzi, którzy za nic mają życie i zdrowie własnych obywateli. Polecam jedną z trzech książek w zależności od preferowanego okresu w historii.