Co czytają Litwini? Spacer po księgarniach w Wilnie [DUŻO ZDJĘĆ]

Fot. Łukasz Stańczyk

Maleńkie księgarnie wciśnięte w zaułki wileńskich uliczek. Witryny, jakby żywcem przeniesione ze starych filmów. Antykwariaty pełne starych ksiąg i druków. Zapraszam was w podróż do Wilna, stolicy Litwy, która mnie oczarowała.

30

Pomysł wyjazdu do Wilna pojawił się niespodziewanie i całkiem mną zawładnął. Jako że uwielbiam takie spontaniczne decyzje, szybko kupiłam bilety i zabukowałam noclegi. Nie będę wam opisywać, jak najwygodniej dojechać do Wilna i gdzie nocować, bo lepszych porad z tej dziedziny udzielą wam blogerzy-podróżnicy. Chciałabym wam za to przedstawić tę książkową część stolicy Litwy. Nie byłabym sobą, gdybym nie błądziła po uliczkach i nie szukała księgarni 😉 Zaparzcie sobie kubek aromatycznej herbaty, umośćcie się wygodnie i oglądajcie!

Fot. Łukasz Stańczyk

Wilno mnie oczarowało. Nie mogło być inaczej – jestem polonistką i do tego niestety, niepoprawną romantyczką (zabójcze połączenie, wierzcie mi na słowo), chłonęłam więc atmosferę tego miasta z szeroko otwartymi oczami.

Wilno

Uliczki Wilna były bardzo klimatyczne i… gdzieniegdzie całkiem puste. Przemierzaliśmy je i z każdym kolejnym krokiem dziwiliśmy się coraz bardziej. Bo czuliśmy się tam bardzo swobodnie. Zaskoczyło nas to. Było jak w domu, jak w Warszawie czy Krakowie, jak byśmy byli wśród swoich. I rzeczywiście byliśmy. Pytanie jednego z restauratorów: „A dla Ciebie co, dziewuszko?”, to jedno z milszych wspomnień z tego wyjazdu 🙂

_RAW6699

Odłóżmy na bok osobiste odczucia i przejdźmy do rzeczy. Księgarni w Wilnie jest sporo. Wszystkie zachwycają… szyldami! Bardzo przypominają te, które możemy zobaczyć w czeskiej Pradze.

_RAW6519

Mosiężne, z okuciami, z kolorowymi wstawkami – szyldy są różne, ale wszystkie utrzymane w starodawnym stylu. Uwielbiam je.

_RAW6507

Witryny księgarni często wyglądają jak urocze rupieciarnie, wygrzebane gdzieś w starym filmie. Piętrzą się na nich książki, albumy o sztuce i obrazy. Wręcz zachęcają do wejścia do środka!

_RAW6511

Sztukę (w różnych formach) widać zresztą na każdym kroku. To miasto jest inspiracją.

_RAW6619

Na Starym Mieście w Wilnie praktycznie nie ma księgarni sieciowych. I to jest cudowne. Za to w wielu uliczkach znajdują się maleńkie księgarenki, w których niespiesznie można przeglądać książki. W niektórych kręcą się klienci, w innych niestety bywa pusto.

_RAW6504

Niektóre sieciowe kawiarnie oferują klientom możliwość czytania oraz nabycia książek. To bardzo fajne rozwiązanie, u nas w Starbucksie czy Costa Coffee rzadko można się z tym spotkać.

_RAW6628

A jakie książki możemy nabyć w wileńskich księgarniach i co czytają Litwini?

_RAW6626

Nie zdziwię was – na listach Top 10 znajdują się głównie utwory skandynawskie 😉 Kryminały, thrillery i powieści. Mam wrażenie, że norweskich i szwedzkich pisarzy naprawdę czyta cała Europa.

_RAW6625

Całkiem nieźle czytają się również książki amerykańskie. I to niekoniecznie te współczesne! W jednej z księgarni ze zdziwieniem odkryłam, że na liście najlepiej sprzedających się tytułów jest Gift from the sea Anne Spencer Lindbergh – książka wydana w 1955 roku, będąca zbiorem refleksji na temat życia amerykańskich kobiet.

22

Nie da się ukryć, że w Wilnie czuć klimat Kresów. Przechadzając się po pustych uliczkach, można się natknąć na…

_RAW6423

Antykwariaty. Dużo antykwariatów! Świetnie wpisują się w charakter miasta.

_RAW6418

Wileńskie antykwariaty to perełki, jakby żywcem przeniesione z minionej epoki.

_RAW6420

Można w nich nabyć stare książki, albumy, druki, a także mapy. Co ciekawe, w niektórych antykwariatach buszuje więcej klientów niż w księgarniach. Głównie w tych, znajdujących się blisko uniwersytetu.

Antykwariat w Wilnie

Inne zaś były pozamykane.

Biblioteka imienia Adama Mickiewicza w Wilnie

Stolica Litwy oddycha polską historią. Przechadzając się po mieście, mijaliśmy kolejne tablice w języku polskim, słuchaliśmy rozmów (tego pięknego kresowego „L”!) i… muzyki.

_RAW6801

W zaułkach starówki można było spotkać ulicznych grajków, którzy wygrywali na harmoniach tęskne, polskie melodie. Wiele z nich doskonale znaliśmy.

Biblioteka imienia Adama Mickiewicz

Jeśli chodzi o literaturę, najwięcej śladów polskiej historii dotyczy, rzecz jasna, Adama Mickiewicza. Polskiego wieszcza upamiętnia między innymi jedna z wileńskich bibliotek. Oprócz tego w stolicy Litwy znajduje się muzeum Adama Mickiewicza. Możemy w nim zobaczyć wiele ciekawych eksponatów, między innymi stół, przy którym powstała Grażyna. Muzeum cieszy się sporą popularnością, co roku odwiedza je kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

Dom Adama Mickiewicza w Wilnie

Muzeum jest częścią Uniwersytetu Wileńskiego. To tam w 1815 roku rozpoczął studia Adam Mickiewicz.

_RAW6686

Na wielu domach, w których mieszkał i tworzył Adam Mickiewicz, znajdują się pamiątkowe tablice. W jednym z nich został aresztowany. Później zesłano go w głąb Rosji i nigdy nie powrócił do Wilna.

 Księgarnia Józefa Zawadzkiego

Tablice poświęcone są również innym Polakom, związanym i z Mickiewiczem, i z Wilnem. Między innymi Józefowi Zawadzkiemu, jednemu z ważnych polskich księgarzy, który wydał drukiem Ballady i romanse Mickiewicza.

_RAW6705

Pozostając ciągle w klimatach okołouniwersyteckich, koniecznie trzeba wspomnieć o przepięknych drzwiach biblioteki Uniwersytetu im. Stefana Batorego w Wilnie.

_RAW6713

Powstały z okazji 500-lecia wydania pierwszej litewskiej książki.

Drzwi biblioteki uniwerstetu w Wilnie

Upamiętniono na nich sceny z wydania pierwszej książki oraz z życia uniwersytetu. Przyjrzyjcie się im dobrze – majstersztyk!

6

I to już koniec naszego spaceru. Jeśli nabraliście ochoty na wycieczkę do Wilna i chcielibyście zobaczyć, jak żyje to miasto, zajrzyjcie TUTAJ.

Wszystkie fotografie wykonał Łukasz Stańczyk.

  • Małgorzata J

    Nie byłam w Wilnie, a teraz przekonuję się, że to spore niedopatrzenie. Toż to raj :)))

  • Marek Marecki

    Dla wszystkich, którzy chcą zwiedzić Litwę i myślą o zakupie przewodnika po Wilnie – proszę sprawdźcie przewodnik Tomasza Venclovy (jest w polskiej wersji językowej). Pilotuję wycieczki po krajach bałtyckich i czasem widzę, co czytają moi turysci… w Polsce pod względem przewodników książkowych panuje totalny miszmasz