9 książek o Afganistanie, które warto przeczytać

Książki o Afganistanie

Nieraz miewałam wrażenie, że temat Afganistanu atakuje mnie z każdej strony. Filmy, seriale, kolejne książki – na rynku jest mnóstwo dzieł, opowiadających o wojnie z mudżahedinami, o interwencji zbrojnej USA oraz zwykłym życiu mieszkańców tego kraju. I jak to zwykle bywa, w zalewie różności czasem trudno rozróżnić, co jest wartościowe, a co niekoniecznie. Polecam wam 9 książek o Afganistanie, po które warto sięgnąć, żeby wynieść z nich konkretną wiedzę.

W zestawieniu znajdziecie różne książki. Niektóre z nich stanowią porządne kompendia wiedzy na temat Afganistanu (i te polecam szczególnie), inne opowiadają o codziennym życiu Afgańczyków, kolejne – o żołnierzach wysyłanych na misje stabilizacyjne do Afganistanu. Celowo wybrałam bardzo różne pozycje – wszystkie razem składają się na obraz przeszłości, teraźniejszości i przyszłości tego kraju. Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie 🙂

Swietłana Aleksijewicz, Cynkowi chłopcy

Cynkowi chłopcyDo lektury książek noblistki chyba nie trzeba nikogo zachęcać 😉 Cynkowi chłopcy opowiadają o Afganistanie z perspektywy młodzieńców wysłanych przez ZSRR, by walczyć w wojnie, której nie rozumieli. I która ich nie dotyczyła. Pod wpływem komunistycznej propagandy jechali jednak do dalekiego kraju, nazywanego „południowym odcinkiem”, by oddawać życie, tracić ręce, nogi, spokój umysłu za nie swoją sprawę. Swietłana Aleksijewicz po raz kolejny oddała głos tym, których nikt nie chciał słuchać. Historie żołnierzy, którzy powrócili do ojczyzny, nikogo w Rosji nie interesują. Pozostawieni samym sobie z problemami psychicznymi i rentą, która ledwie starcza im na chleb, są balastem, przypominającym o nieudanej, wieloletniej interwencji. Warto przeczytać, by spojrzeć na wojnę w Afganistanie z drugiej strony. Aczkolwiek jest to lektura wyczerpująca emocjonalnie (jak każda książka Swietłany Aleksijewicz).

Anna Badkhen, Kałasznikow Kebab. Reportaże wojenne

Kałasznikow Kebab. Reportaże wojenneTo nie jest książka poświęcona stricte Afganistanowi, ale warto po nią sięgnąć. Anna Badkhen to rosyjska korespondentka wojenna, która relacjonowała wydarzenia nie tylko z Afganistanu, ale również Iraku, Palestyny, Czeczenii. Jej sposobem na zdobycie materiału i zbliżenie się do cywili jest wspólna biesiada przy stole. To właśnie przy prostym, ale smacznym jedzeniu wysłuchiwała historii o trudach codziennego życia w kraju ogarniętym chaosem, braku perspektyw na lepsze jutro, panowaniu talibów, najeździe obcych wojsk. W zbiorze reportaży opowiada więc o zwyczajnych ludziach, ale także o kulisach wielkiej polityki, których próżno możemy szukać w codziennych serwisach informacyjnych. Czy pisze o interwencji zbrojnej Amerykanów w Afganistanie? Tak, jak również o gwałtach, jakich żołnierze dopuszczali się na Pasztunkach. Czy opowiada o milionach płynących z przemytu narkotyków? Owszem, a także o tym, jak tymi narkotykami upajali się znudzeni żołnierze wysłani na misję. Ciekawostką, którą warto odnotować, jest fakt, że autorka podaje również przepisy kulinarne na typowe regionalne dania, których kosztowała w opisywanych krajach.

Wojciech Jagielski, Modlitwa o deszczModlitwa o deszcz

Licząca 505 stron opowieść o Afganistanie, będąca owocem jedenastu podróży autora do tego kraju. Książka fenomenalna (recenzję znajdziecie tutaj). Jagielski po prostu wie o czym pisze, doskonale orientuje się w zawiłościach politycznych tego kraju i to się czuje w trakcie lektury. Jego opowieść o Afganistanie jest żywa, barwna, trzymająca w napięciu. Jednocześnie zawiera olbrzymią dawkę nazwisk, dat i faktów, dzięki której po przeczytaniu Modlitwy o deszcz będziemy nieźle orientować się w skomplikowanej historii tego kraju. Poza warstwą faktograficzną, znajduje się tutaj cała gama informacji na temat codziennego życia Afgańczyków, ich zwyczajów, mentalności. Do tego wspaniały, dopracowany styl, momentami oscylujący na granicy przypowieści, mitu, a czasem przypominający gawędę przy ognisku. Znakomita książka. Wielki szacunek dla autora za przekazanie olbrzymiej dawki wiedzy w przystępny, interesujący sposób.

Piotr Langenfeld, Afganistan. Dotknąłem wojny

Afganistan. Dotknąłem wojnyKsiążka ciekawa, bo nietypowa. Piotr Langenfeld to jedyny polski reporter, który przemierzał Afganistan z żołnierzami US Army. Został przydzielony do 10 Dywizji Górskiej oraz 25 Dywizji Piechoty i razem z piechurami brał udział w patrolach (a nawet kilku starciach z talibami). W sposób prosty i jasny, bez upiększania opowiada o tym, jak wygląda codzienność żołnierzy w czasie misji wojskowej w Afganistanie. A jest ona najczęściej po prostu nudna. Większość czasu żołnierze spędzają w bazie, czekając na rozkaz wyruszenia na patrol. Monotonię oczekiwania zabijają w różny sposób. Nie ma tu wielkich wydarzeń, analizy zwyczajów miejscowej ludności ani też dobrze zarysowanego politycznego tła. To raczej opowieść o życiu współczesnych żołnierzy. Coś dla miłośników wojskowości (szukający wiedzy niech sięgną po Jagielskiego czy Mroziewicza).

Krzysztof Mroziewicz, Kabul w okresie postu Kabul w okresie postu

Druga, po Modlitwie o deszcz Jagielskiego, książka-kompendium, zawierająca olbrzymią dawkę wiedzy na temat Afganistanu. Jej autora raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Krzysztof Mroziewicz jako korespondent Polskiej Agencji Prasowej spędził w Afganistanie dużo czasu  i doskonale zorientował się w zwyczajach panujących w tym kraju. Z dużym znawstwem opowiada o kulisach wycieńczającej wojny afgańsko-radzieckiej, dojściu talibów do władzy, zasadach, które wyznają mudżahedini. Dobrze udokumentowana pozycja, która pozwoli zdobyć lub uszeregować wiedzę o Afganistanie.

Jenny Nordberg, Chłopczyce z Kabulu. Za kulisami buntu obyczajowego w Afganistanie

Chłopczyce z KabuluDoskonała pozycja, która w tym roku znalazła się w finale Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. Jenny Nordberg opisuje zjawisko bacza pusz, o którym mało kto słyszał na Zachodzie. Polega ono na przebieraniu dziewczynek za chłopców i uczeniu ich męskich zachowań. Wszystko po to, by siebie uchronić przed hańbą (bo urodzić dziewczynkę to wstyd), a córce dać kilka lat wolności i zapewnić beztroskie dzieciństwo. I by jak najdłużej chronić ją od tragicznego losu, który spotyka w Afganistanie każdą kobietę. Sposób działa, ale tylko do momentu, w którym dziewczynki zaczynają dojrzewać. Później już nie da się zaprzeczyć ich kobiecości. Warto sięgnąć, bo książka opowiada o przedziwnym zjawisku. Jenny Nordberg otrzymała za nią wiele nagród.

Marcin Ogdowski, Marcin Wójcik, Polski Afganistan

Polski AfganistanMarcin Ogdowski i Marcin Wójcik to krakowscy reporterzy, którzy wiele razy byli w Afganistanie. Obserwowali oni działania Polaków wysłanych tam na misje, przygotowywali klasyczne relacje dla prasy. Później Marcin Ogdowski został ochrzczony przez media pierwszym polskim „blogerem wojennym” ze względu na blog Zafganistanu.pl, który założył. Blog szybko zyskał popularność – czytali go żołnierze stacjonujący w bazach, czytali generałowie i ci, których interesowała codzienność naszych rodaków na misjach. 10 wyjazdów na wojnę musiało zaowocować również książkami. Polski Afganistan to pozycja nietypowa w tym zestawieniu, bo albumowa. Z 20 tysięcy fotografii Ogdowski i Wójcik wybrali 111 zdjęć, podsumowujących polskie misje w tym pustynnym kraju. Zobaczymy na nich naszych rodaków, przeżywających chwile strachu, zwątpienia, euforii. Odczujemy całą gamę emocji, które towarzyszyły żołnierzom codziennie w czasie pobytu w świecie tak różniącym się od tego, który zostawili za sobą.

Magdalena Rigamonti, Maksymilian Rigamonti, Straty. Żołnierze z Afganistanu

Straty. Żołnierze z AfganistanuPoruszająca opowieść o polskich żołnierzach, stacjonujących w Afganistanie. W teorii, biorących udział w misji stabilizacyjnej, w rzeczywistości – w regularnej wojnie. Autorzy dotarli do dwunastu rodzin, które po misji w Afganistanie zostały okaleczone. Niektóre utraciły mężów, ojców i synów, inne – zdrowie. Kolejne na zawsze straciły spokój, poczucie bezpieczeństwa. Magdalena i Maksymilian Rigamonti przeprowadzili z nimi rozmowy, z których wyłania się obraz rzeczywistości, z jaką muszą mierzyć się żołnierze wysłani na misję. A jest to rzeczywistość trudna, do której nikt ich psychicznie nie przygotował. Po powrocie najczęściej również są zdani sami na siebie. Muszą mierzyć się ze swoimi lękami, traumami, śmiercią przychodzącą każdej nocy, w każdym śnie. Trudna emocjonalnie książka.

Asne Seierstad, Księgarz z Kabulu

Księgarz z KabuluZupełnie inna książka, której autorką jest norweska dziennikarka. Do Kabulu przyjechała w 2001 roku, za panowania talibów. Tam poznała Sułtana Khana, księgarza i wydawcę, wykształconego i oczytanego człowieka, który uparcie trwał przy wykonywaniu swojego fachu, mimo że krajem targały kolejne wojny i powstania. Intrygujące, prawda? Nic dziwnego, że Asne postanowiła poznać Sułtana bliżej. Spędziła z jego rodziną trzy miesiące, w czasie których obserwowała ich zachowania i zwyczaje. I zobaczyła, że kulturalny Sułtan ma również drugą twarz – w domu zamienia się w tyrana, znęcającego nad rodziną. Na podstawie swoich obserwacji napisała opowieść o codzienności afgańskich rodzin, a właściwie o trudach życia Afganek – bo to kobiety są w tej książce głównymi bohaterkami. Kobiety, które w patriarchalnym społeczeństwie nie mają prawa głosu i nad którymi mężczyźni sprawują całkowitą kontrolę. Warto przeczytać, żeby zobaczyć, jak wygląda afgański dom.